Kredyt, czy pożyczka?

Grudzień 8, 2014 at 2:41 pm

Co prawda w potocznym rozumieniu przez kredyt i pożyczkę rozumiemy to samo, to jednak pod względem prawnym są to dwie zupełnie odmienne czynności występujące w obrocie gospodarczym. Czym się zatem różnią i które z nich łatwiej zaciągnąć? Które z powyższych rozwiązań lepiej spełni się jako krótkotrwałe i jednorazowe poratowanie domowego budżetu, a które da nam pieniądze na większe inwestycje? Czy łatwość zaciągnięcia kredytu i pożyczki idzie w parze z bezpieczeństwem całej transakcji?

Czym się różnią?

Podstawowa różnica pomiędzy kredytem, a pożyczką wynika z woli polskiego ustawodawcy, który w ustawie o prawie bankowym zawarł zapis, że kredyt jest „czynnością bankową”. Jego konsekwencją jest wykładnia przepisu, która jednoznacznie wskazuje na to, że kredytów mogą udzielać jedynie instytucje bankowe – banki. Nad nimi pełną kontrolę sprawuje Komisja Nadzoru Bankowego i może gwarantować, że kredyt będzie udzielany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – czy to dotyczącymi dopuszczalnej prowizji, oprocentowania, czy jeszcze innych parametrów umowy i sposobu jej prezentacji konsumentowi.

Pożyczka zaś jako nie uregulowana w powyższej ustawie nie jest udzielana przez banki. Banki mogą działać tylko w granicach obowiązującego ich prawa bankowego i z tego powodu mają określoną i ściśle limitowaną pulę własnych działań i ofert. Nie można jednak uznać, że pożyczka nie jest regulowana w prawie – dotyczą jej przepisy z kodeksu cywilnego. Ma to kolejną konsekwencję – może jej udzielać każdy i to na niemal dowolnych warunkach. W końcu jest to umowa cywilna, na którą zgadzają się świadomie dwie strony i wiedzą na co się zgadzają. Taka przynajmniej jest teoria… W praktyce mamy oczywiście wiele pożyczek, które ciężko jest spłacić ze względu na galopujące odsetki, czy jeszcze inne, dodatkowe koszty zapisane w umowie.

Czytać, czy podpisywać?

Bardzo często mamieni szybkim otrzymaniem gotówki do rąk własnych decydujemy się na pożyczkę podpisując wszystko co dostaniemy pod rękę. Nie jest to słuszna praktyka! Należy czytać wszystko przed podpisaniem – tylko w ten sposób możemy mieć pełną świadomość warunków, na które się zgadzamy. W przypadku firm udzielających pożyczek krótkoterminowych nie bójmy się negocjować warunków. Lepiej już na wstępie wynegocjować dłuższy termin spłaty, niż gdyby miała wisieć nad nami niespłacona chwilówka.

Co wybrać?

Trzeba zaznaczyć, że chwilówki są znacznie lepsze od kredytów bankowych jeżeli chodzi o krótkoterminowe ratowanie budżetu. Kredyt bankowy można co prawda dostać w piętnaście minut, jak reklamuje się wiele banków, jednak trzeba do tego zebrać kilka podstawowych dokumentów wykazujących nasze dochody, stan cywilny, czy posiadany majątek.

Konsekwencje?

Niezależnie jednak od tego, czy zdecydowaliśmy się na krótkoterminową chwilówkę, czy też na kredyt bankowy, którym finansujemy budowę własnego domu, konieczna jest terminowa spłata zadłużenia – co może nam grozić w takim przypadku? O tym warto przeczytać chociażby w artykule dostępnym pod linkiem: http://finansowaparabola.pl/niesplacona-chwilowka-pozyczka-grozi.html