rss notki
mail
...
...
...

kolejne strony

tagi

4 lipca 2009

no okej, pierwsza partia 250 sztuk poprawiona

no okej, pierwsza partia 250 sztuk poprawiona. Rzeczywiście ulotki wyglądają super, lepiej nawet niż na projekcie, stąd prosty wniosek że musowo kupić porządny monitor i jest nawet okazja na allegro, specjalnie dla grafików.

Trochę gorzej jest tylko niż myślałam z poprawianiem tych nieszczęsnych ogonków bo strasznie małe i wąskie literki. Na szczęście znalazłam na antresoli takie specjalne coś z wielkim szkłem powiększającym u góry i tam się podkłada i wtedy widać… zostało takie ustrojstwo dziwne bo akcji dla Grassa… no i proszę jak się przydało. Bez niego nie dałabym rady. Trochę kiepsko bo papier kreda i nie schnie ale na to też właśnie sposób znalazłam.

Teraz mam zrobić jeszcze czarno białą wersję certyfikatów i kolejna partia ulotek do poprawki.
W nocy z kontenera ukradli pożyczoną kamerę video Adasia a przedwczoraj 4 mikrofony i w ogóle wszyscy w tym teatrze ich nienawidzą.
No no… teatr to syf… szczególnie w tych górnych warstwach… im bardziej w dół tym lepiej… tylko że np w Katowicach… bo w Gdańsku tradycyjnie syf jest od góry do dołu… no ale w takim klimacie co się dziwić, że ludzie kwaśnieją.

kategoria notki Mui Twitter — Tagi: , , — jamatka @ 14:18

3 lipca 2009

Między praniem a garami zrobiły się certyfikaty

Jest. Między praniem a garami zrobiły się certyfikaty.

Jedno

BARDZO DUŻE

bo znowu 300dpi i w jednym kawałku trzy obrazki, ale to dlatego, że normalnie ma być drukowane w Corelu a tak jako bitmapa to inaczej literki nieczytelne…
zaś jak ktoś czytać nie chce to
TU JEST PLIK MAŁY 72 dpi

Właśnie dostałam skejpa od chłopa, którego nie widziałam od kilku dni… bo np dziś wrócił o 5 rano a słyszałam jak wyszedł o ósmej… no to chłop pisał, że przyszły już ulotki z drukarni i że wyszły super.
No to kolejny kamień z serca mi spadł bo to mój drukarski debiut.
A wiadomo jak to jest… co innego lubi wychodzić w praniu niż jest w projekcie… mam w tem względzie przykre doświadczenia kiedy pierwszy raz robiłam sztukaterie w pracowni, które miały iść na elewację… wszystko robiłam wedle projektu józefowego zresztą… ino na elewacji zupełnie inne w proporcjach to się zdawało. Na dodatek mam te sztukaterie zaraz pod domem zatem oglądać je muszę codziennie… wprawdzie nikt zastrzeżeń nie zgłaszał i kaska z tego też fajna gładko do rączki przyszła tyle ile chciałam / cholera… tak gładko poszło, że potem się gryzłam, że mogłam zażądać więcej… taka to już durna natura ludzka/…

no zatem to tylko kwestia mego sumienia, że chodzę drugą stroną ulicy bo patrzeć nie mogę.

Zaś teraz Dzidzia zdecydowanie każe mi się położyć, bo ostrzega, że jak nie to się będziemy żegnać.
Skubana… zaczyna marudzić… w nocy też mnie pogoniła kilka razy do kibla po tych schodach wte i wewte i rano była paskudna aż jej na przekór zjadłam całą czekoladę, bo se pomyślałam, że mówią, że to cukru we krwi może brakować i wtedy ma się takie korby… i rzeczywiście… mało tej czekolady nie zwróciłam ale pomogło.

kategoria notki Mui Twitter — Tagi: , , , — jamatka @ 18:45

Gotyckie czcionki…

Gotyckie czcionki… i dużo dużo innych… nawet jest krój Silent Hill.

kategoria notki Mui Twitter — Tagi: , — jamatka @ 11:31

dziennik

  • 6 września 2010dziś dostała jamatka w kość. Nie wiem co… ząbkowanie czy podniecenie po wczorajszym spacerze nad morze. Widok morza zatyka dziecku dech w piersi i wprawia w dziwne podniecenie, które jak widać nie mija przez dłuższy czas.Albo budzi się w Inoczce zwierze pt. Rozwydrzony Bachor.dzisiaj zaczęło się… dla chwili świętego spokoju dałam jej mojego różowego laptopika, bo Inoczka ma bzika na punkcie wszelkiej elektroniki, a szczególnie ma jazdę na klawiatury z wyświetlaczem.Poza tym problem nowy.Nie będzie pełzania, będzie od razu raczkowanie.Dziś twardo staje na czterech z brzuchem wysoko w górze. Staje i boi się ruszyć. Ni w tył ni do przodu.I wtedy krzyk.Poza tym nie chce już siedzieć o leżeniu nie mówiąc, tylko by stała i machała skrzydełkami.Ptasiek mi rośnie?
  • 5 września 2010eee… tego … jakoś skończyło mi się zacięcie do pisania dziennika. Za dużo spraw na głowie, poza tym nowości już nie są nowościami a jak są to pojawiają się tak często, że jest to już norma.Więc o czym tu by…A… owsianka. Przebój piątego miesiąca to owsianka na mleku. Taka z torebki, dostosowana do wieku.Inoczka uwielbia, znacznie bardziej niż kleik ryżowy.Poza tym odkąd są te dwa ząbki włączył się odruch żucia, co stanowi pewien kłopot przy karmieniu łyżeczką.Za to biszkopty wcinamy aż miło.
  • 22 sierpnia 2010wczoraj nareszcie wyrównaliśmy szczerbę w ewolucyjnym płocie i nadrobiliśmy braki.Nareszcie dziecko dokonało epokowego odkrycia, ze jak na chwilę przestanie machać tymi łapami to może wykorzystać je do podparcia podczas siedzenia. Tak nagle tego dokonało, podobnie jak nagle przypomniało sobie o obrotach z pleców na brzuszek… tylko w odwrotną stronę jakoś nie bardzo. A wszystko to z okazji półrocznej "rocznicy"

katalogi

    Z brzucha wzięte w katalogu Gwiazdor Najlepsze Blogi Katalog blogów. Najlepsze blogi. Family BlogsBlogging My BlogCatalog Z Brzucha Wzięte Stronę monitoruje stat24