rss notki
mail
...
...
...

kolejne strony

tagi

19 lipca 2010

linka Inka

… nie ma letko, chleb po osiem.
Jeszcze nie koniec z galerią niestety, bo wczoraj po drodze na piwo wymyśliła jamatka lepsze ulepszenie i trza deczko dopracować to i owo.

W każdym razie z Galeryjką Inoczki jest tak, że na stronie startowej galerii Inoczka pt. blog jest podstawowy zestaw kontemplacyjny, a jak ktoś chce się kontemplować bardziej uroki Królewny Śmieszki, to pierwszy obrazek każdego wpisu jest linkiem do odpowiedniego albumu, gdzie można podziwiać fotki w pełniejszej krasie.
I właśnie wczoraj z rozpędu wklejałam fotki na żywca do albumów i ich krasa przekraczała cokolwiek ludzkie pojęcie, dlatego dziś jamatka stopniowo zmniejsza i umieszcza na nowo w porządniejszym porządku, coby było bardziej porządnie.

Na razie linki do albumów wiodą na manowce, bo tymczasowo zabezpieczyła jamatka dostęp, bo bez tego zabezpieczenia waliły do mojej dzidzi tabuny podejrzanych Azjatów z całego świata.
Bo na Operze, gdzie jamatka umieściła galerię, jest podobny system, jak na bloksie, że bez wystawiania tyłka na widok publiczny obejść się nie może, tyle że tu dodatkowo wypinać się trzeba na cały świat.

Ale jamatka wymyśliła sposób na to obejście i dlatego przez pierwszy dzień albumy pobędą sobie PRIVE, a jutro, jak nikt już się nimi nie będzie interesował, to je upubliczni i będzie jak trzeba.

To tyle.
a zdjątko klimatyczne, no nie?
Z tymi czerwieniami.


a… i informuję także i zarówno tutaj, bo temat pokrewny, że popełniłam też dziś wpis u matkinieboskiej.pl na temat pierwszej konfrontacji babcia-wnusia.

kategoria notki Inka,blog — Tagi: , , — jamatka @ 14:26

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Powered by WP Hashcash

dziennik

  • 6 września 2010dziś dostała jamatka w kość. Nie wiem co… ząbkowanie czy podniecenie po wczorajszym spacerze nad morze. Widok morza zatyka dziecku dech w piersi i wprawia w dziwne podniecenie, które jak widać nie mija przez dłuższy czas.Albo budzi się w Inoczce zwierze pt. Rozwydrzony Bachor.dzisiaj zaczęło się… dla chwili świętego spokoju dałam jej mojego różowego laptopika, bo Inoczka ma bzika na punkcie wszelkiej elektroniki, a szczególnie ma jazdę na klawiatury z wyświetlaczem.Poza tym problem nowy.Nie będzie pełzania, będzie od razu raczkowanie.Dziś twardo staje na czterech z brzuchem wysoko w górze. Staje i boi się ruszyć. Ni w tył ni do przodu.I wtedy krzyk.Poza tym nie chce już siedzieć o leżeniu nie mówiąc, tylko by stała i machała skrzydełkami.Ptasiek mi rośnie?
  • 5 września 2010eee… tego … jakoś skończyło mi się zacięcie do pisania dziennika. Za dużo spraw na głowie, poza tym nowości już nie są nowościami a jak są to pojawiają się tak często, że jest to już norma.Więc o czym tu by…A… owsianka. Przebój piątego miesiąca to owsianka na mleku. Taka z torebki, dostosowana do wieku.Inoczka uwielbia, znacznie bardziej niż kleik ryżowy.Poza tym odkąd są te dwa ząbki włączył się odruch żucia, co stanowi pewien kłopot przy karmieniu łyżeczką.Za to biszkopty wcinamy aż miło.
  • 22 sierpnia 2010wczoraj nareszcie wyrównaliśmy szczerbę w ewolucyjnym płocie i nadrobiliśmy braki.Nareszcie dziecko dokonało epokowego odkrycia, ze jak na chwilę przestanie machać tymi łapami to może wykorzystać je do podparcia podczas siedzenia. Tak nagle tego dokonało, podobnie jak nagle przypomniało sobie o obrotach z pleców na brzuszek… tylko w odwrotną stronę jakoś nie bardzo. A wszystko to z okazji półrocznej "rocznicy"

katalogi

    Z brzucha wzięte w katalogu Gwiazdor Najlepsze Blogi Katalog blogów. Najlepsze blogi. Family BlogsBlogging My BlogCatalog Z Brzucha Wzięte Stronę monitoruje stat24