28 luty 2010… czyli mamy dokładnie.. O! nawet jeszcze dokładniej bo i godzina się prawie zgadza… zatem mamy dziewięć dni za sobą i odpadł wreszcie ten cholerny, jeb… obrzydliwy, kłopotliwy, stresujący i w ogóle posrany pępuszek!
Kupka była, pierwsza dzisiaj i przy zmianie pampersa spadło mi coś na podłogę.
Jak zobaczyłam co, to serce mi do gardła podeszło, spociłam się cała i jakoś mdło mi się zrobiło, bo nie sądziłam że TO może być już gotowe.
Znaczy się pępuszek moczyć wolno i mniej więcej gancy gal czy się go potem osusza czy się go potem olewa… i tak odpadnie a jak widać na naszym przykładzie, jak się go olewa to odpada stosunkowo szybko.
Bo już mnie to plastikowe ustrojstwo dobijało… taki sztywny majdan, ciągle w coś się wplątywał, dyndał na końcu tego kikutka niebezpiecznie a ja miałam bez przerwy wrażenie, że przez to SZIT wyrwę jeszcze mojej Niuni jakieś istotne bebechy.
uhhhh…
Dobrze, że już TEGO nie ma i tym samym ostatnia organiczna nitka między mną a Inoczką uschła odpadła i krzyżyk na drogę. Nie tęsknię.
Znaczy się dorosła nam już Inoczka… znaczy usamodzielniła, znaczy się panna Kalina Anna Rumas… tak ma w papierach, co to je ojciec jeszcze przed wyjazdem w gorączce, jaka go wtedy ogarnęła pobiegł zaurzędować.
I dobrze… bo od tego jest.
W naszym domu od papierów jest ojciec bo ja z takim pitem czy jak to zwą nie wiedziałabym co począć.
Ojciec jest od pieniędzy i papierów… czyli od papierów.
A ja od całej reszty.
I trochę mi samotnie… bo tej reszty jest ho ho… a do połowy marca jeszcze ho ho ho….
I męczy mnie wciąż ten szpital i w ogóle… mam lekkiego doła pourodzeniowego, tylko nie mam na niego czasu, dlatego może tak choruje mi wszystko… inną drogą ten dół się panoszy.
Bo nie…
Nikomu nie polecam porodu w wojewódzkim.
Ani dzieciom nie polecam się tam rodzić ani matkom rodzić tam dzieci … czy jakoś tak.
A dlaczego to może powoli stopniowo uda mi się to z siebie tu wykrztusić… i może dobrze mi to zrobi.
Tak czy owak, jakby frasunek nie mijał to mam prawie całą małpkę spirytusu 95% na pociechę i taki mały słoiczek 70%… że na ten pępuszek.
To teraz z wiaderka TummyTube możemy nie wychodzić.
Genialna rzecz… koniecznie MUST HAVE jak się lubi swoje BEBE







komentarze